poniedziałek, 17 czerwca 2013

ORP Błyskawica - Waloryzacja cz.2 - Nadbudówka i maszt

Tym razem bardziej obszerny temat obejmujący waloryzację modelu ORP Błyskawica w wersji z 1965 roku. W tej części pod lupę idzie cała nadbudówka śródokręcia i fokmaszt. Ponieważ Mirage Hobby poszedł na łatwiznę będzie mnóstwo roboty.

Wstępny plan waloryzacji obejmuje:
- Dodanie do górnego pokładu wejścia.
- Dodanie drabinek i schodów
- Dodanie uchwytów/poręczy oraz oświetlenia ma nadbudówkach
- Dodanie okien i gretingów
- Detalizacja górnego pokładu
- Waloryzacja fokmasztu - radary
...a armatami p.lot. 37mm 70-K zajmę się w osobnym temacie.

In the begining...
Na początek wyciąłem wszystkie imitacje schodów i drabinek - w wersji plastikowej były to zwyczajne słupki. Zdemontowałem również armaty 37mm. Ponieważ model jest już złożony było ciężko z dostępem do niektórych elementów ale koniec końców - się udało. Miejsca cięć zamalowałem bazą Humbrola 127.



Na razie zostawiłem to jak jest i przeszedłem do kolejnego etapu inaczej drobne drabinki zniszczyłbym podczas dalszych prac. Z montażem dodatkowych elementów będę szedł od góry abym mógł bezpiecznie i pewnie trzymać okręt za plastikowe nadbudówki jeszcze nie zwaloryzowane. Pogięte relingi naprostuję już jak model będzie w pełni zwaloryzowany.

Następnie zabrałem się za okna w nadbudówce. Tradycyjnie w ruch poszło wiertło, a później igła aby z okrągłych dziur "wykuć" kwadratowe okna. Nie wyszło tak dobrze, jak się tego spodziewałem ale lepsze takie okna niż żadne. Za kilka dni przyjdzie do mnie Dremel więc poprawię je na idealnie kwadratowe.



Fokmaszt
Pora na fokmaszt, głownie radary. Te plastikowe zastąpiłem zrobionymi własnoręcznie z cienkiego drucika. Przy okazji nałożyłem już na nie pierwszą warstwę farby bazowej.



 a tak to wyglądało przed waloryzacją...



Górny pokład
Nie znalazłem żadnych szczegółowych zdjęć pokładu z lat 70-tych... dodałem tylko wejście i kilka drobnych skrzynek. Naniosłem również gretingi i nawierciłem bulaje we wszystkich nadbudówkach. Sugerowałem się przy tym zdjęciami współczesnej jednostki.

Greting to odrysowany na papierze milimetrowym odpowiedni kształt, wycięty, dopasowany, przerysowany na tekturkę. Na to wkleiłem kratownicę, pomalowałem i hop na pokład....


 

Wejścia na górę... wydrukowałem i nakleiłem w odpowiednim miejscu. Drzwi w dobrze dobranej skali były zbyt duże (za wysokie) więc musiałem o 1,5mm podwyższyć samo wejście na górny pokład. Zrobiłem to z modeliny, a malowanie odłożyłem na później. Pozostałe drzwi okrętowe zostały wzbogacone o okrągłe okienka.



podobnie postąpiłem z włazem prowadzącym na górę... najpierw przygotowałem sam właz, a potem wkleiłem go na pokład wraz z poręczami...



... i zabrałem się za resztę detali w tym kompas (złożony z 6 elementów), co widać również na powyższych zdjęciach i kilku następnych.




Uciąłem plastikowe (zbyt grube) anteny po obu stronach górnego pokładu i zastąpiłem je cienkim drutem. Dodałem również poprzeczki pod ich mocowaniem...



Drabinki, uchwyty i inna drobnica...
Pora na najdrobniejsze elementy czyli drabinki, schody i uchwyty do trzymania... Nic tylko ciąć, wyginać i kleić...





i to samo po drugiej stronie okrętu. Gdy już wszystko podeschnie wystarczy pomalować...




A dla porównania nadbudówka przed i po waloryzacji...



Na koniec kilka fotek ORP Błyskawicy umieszczonej na makiecie - stan na dzień 17.VI.2013...




2 komentarze:

  1. świetna robota, zwłaszcza nadbudówka wygląda pięknie. Jakiej użyłeś modeliny do obróbki przy pomoście dowodzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Użyłem zwykłej modeliny - dostępnej w sklepach, takiej w różnych kolorach (w jednym opakowaniu). Do modelu użyłem oczywiście białej.
      Problemem było pokrycie jej farbą gdyż bardzo długo schnie. Ogólnie gdy się ją rozgrzeje w palcach to łatwo się formuje ale też zaczyna kleić, co przy tak małych elementach jest denerwujące.

      Usuń